Strona główna  /  Ogród  /  Drugi pokos – kiedy kosić i jak zadbać o jakość siana?

✦ AI
Soczysta, zielona łąka z rosą na źdźbłach trawy, gotowa do drugiego pokosu w promieniach porannego słońca.

Drugi pokos – kiedy kosić i jak zadbać o jakość siana?

Ogród

Drugi pokos, czyli otawa, wymaga większej precyzji niż pierwszy. Rośliny szybciej przechodzą w fazę starzenia, dlatego o terminie zbioru powinien decydować ich wygląd, a nie sama liczba dni od poprzedniego koszenia. Przy sianokiszonce liczą się także 30–40% suchej masy, około 24 godzin podsuszania i szczelne zabezpieczenie materiału.

Dlaczego drugi pokos wymaga większej uwagi?

Drugi pokos to odrost zebrany po pierwszym koszeniu łąki. W praktyce bywa nazywany otawą. Zwykle pojawia się po około 28–42 dniach, ale tempo wzrostu zależy od wilgotności gleby, temperatury, składu runi i pogody.

Otawa może dać paszę bardzo dobrej jakości, ponieważ zawiera dużo liści i często jest delikatniejsza od późno zebranego pierwszego pokosu. Jednocześnie szybciej traci wartość, gdy trawy zaczynają tworzyć źdźbła i kłosy. Wzrasta wtedy udział włókna, a spada strawność. Inne kryteria dotyczą materiału na sianokiszonkę dla bydła, a inne suchego siana przeznaczonego dla królików czy gryzoni.

Kiedy kosić drugi pokos?

Najlepszy termin wyznacza faza rozwojowa roślin, nie kalendarz. Przy przewadze traw należy szukać gęstej, zielonej i wyraźnie liściastej masy. Jeśli w łanie pojawiają się pierwsze źdźbła lub zawiązki kłosów, roślina zaczyna „ciągnąć w źdźbło”, a okno na uzyskanie delikatnej paszy szybko się zamyka.

W mieszankach z lucerną lub koniczyną obserwuje się pąki. Przybliżonym sygnałem do koszenia jest faza pąkowania, gdy pąk osiąga wielkość ziarna pieprzu, ale rośliny nie weszły jeszcze w pełne kwitnienie. Mieszanki traw z bobowatymi wymagają więc oceny całego łanu. Nie należy czekać wyłącznie na trawy ani wyłącznie na lucernę, jeśli prowadziłoby to do wyraźnego pogorszenia jakości jednego ze składników.

Przed wjazdem kosiarki sprawdź przede wszystkim:

  • czy masa jest gęsta, zielona i nadal liściasta,
  • czy trawy nie zaczęły tworzyć źdźbeł oraz kłosów,
  • czy lucerna i koniczyna znajdują się w fazie pąkowania,
  • czy prognoza pozwala na szybkie podsuszenie i zebranie materiału.

Odstęp 28–42 dni może pomóc zaplanować prace, ale nie powinien zastępować obserwacji roślin. Kilkudniowe opóźnienie przy szybkim wzroście może oznaczać wyraźnie więcej włókna i mniejszą strawność.

Jak technicznie przeprowadzić zbiór?

Wysokość cięcia na trwałych użytkach zielonych powinna wynosić około 6–8 cm. Zbyt niskie koszenie zwiększa ryzyko zanieczyszczenia ziemią, osłabia darń i może pogorszyć jakość fermentacji. Zostawienie wyższej resztki pomaga też roślinom szybciej odbudować masę na kolejny odrost.

Przy produkcji sianokiszonki skoszoną masę trzeba podsuszyć krótko i kontrolowanie. Materiał powinien trafić do zbioru po osiągnięciu około 30–40% suchej masy, co często wymaga mniej więcej jednej doby, zależnie od pogody i składu runi. Zbyt mokra masa może silnie wypuszczać sok i sprzyjać niepożądanej fermentacji. Zbyt suchą trudniej dokładnie ubić.

Parametr Zalecana wartość Dlaczego to ważne?
Wysokość cięcia 6–8 cm Chroni darń i ogranicza domieszki ziemi w paszy.
Sucha masa przy zbiorze 30–40% Ułatwia prawidłowe zakiszanie bez nadmiernego wycieku soku.
Czas podsuszania Około 24 godzin Ogranicza ryzyko przegrzania i zbyt dużych strat polowych.
Zagęszczenie materiału Około 200–220 kg/m³ Zmniejsza ilość powietrza i wspiera fermentację beztlenową.

Jak zabezpieczyć jakość sianokiszonki?

Po zebraniu materiału najważniejsze jest szybkie usunięcie powietrza. W pryzmie warstwy powinny mieć około 15–20 cm, a ugniatanie należy prowadzić od początku napełniania. Przy pracy ciągnika z walcem lub ugniataczem zaleca się spokojną jazdę, zwykle około 3–4 km/h, aby materiał miał czas na dokładne zagęszczenie.

Po zakończeniu ubijania pryzmę albo silos trzeba natychmiast szczelnie przykryć. Przy belach równie ważne jest dokładne owinięcie folią, zwykle co najmniej sześcioma warstwami. Materiał przeznaczony do dłuższego magazynowania lub bardziej suchy może wymagać większej liczby warstw. Każde przebicie trzeba naprawić od razu, ponieważ dopływ tlenu może rozpocząć psucie zawartości beli.

Inokulanty, czyli dodatki zawierające pożyteczne mikroorganizmy, mają szczególne znaczenie przy lucernie, koniczynie i mieszankach z dużym udziałem bobowatych. Takie rośliny mają zwykle większą pojemność buforową i mniej łatwo dostępnych cukrów, dlatego trudniej szybko obniżyć pH kiszonki. Preparat nie zastąpi właściwej wilgotności ani dobrego ubicia, ale może wspierać prawidłowy przebieg fermentacji i stabilność materiału po otwarciu.

Drugie siano dla królika i gryzoni

W przypadku suchego siana nie stosuje się parametrów właściwych dla sianokiszonki. Nie chodzi o fermentację, zagęszczenie ani szczelność folii, lecz o prawidłowe wysuszenie, zapach, czystość i strukturę źdźbeł.

Siano z drugiego pokosu jest często miękkie, aromatyczne i chętnie pobierane przez wybredne króliki, świnki morskie, szynszyle czy koszatniczki. Delikatniejsza struktura może ułatwiać pobieranie paszy, ale nie oznacza, że każdy materiał z drugiego pokosu będzie dobry. Siano powinno być suche, bez oznak pleśni, stęchłego zapachu, nadmiernego zapylenia i zawilgocenia.

W żywieniu małych roślinożerców można rotować siano z pierwszego i drugiego pokosu, obserwując preferencje zwierzęcia. Stały dostęp do czystego siana pozostaje ważniejszy niż sama nazwa pokosu.

Jakich błędów nie popełniać?

Najczęstsze problemy przy drugim pokosie wynikają z pośpiechu albo złej kolejności prac. Szczególnie często pojawiają się następujące błędy:

  • Koszenie wyłącznie według kalendarza, bez oceny fazy rozwojowej roślin.
  • Cięcie poniżej 5 cm, które zwiększa ryzyko zabrudzenia paszy i osłabienia darni.
  • Pozostawienie skoszonej masy na polu przez noc, zwłaszcza gdy pojawia się rosa.
  • Brak przygotowanego sprzętu do szybkiego zbioru, ubicia lub owinięcia materiału.
  • Słabe uszczelnienie pryzmy albo beli i zbyt późne naprawienie uszkodzeń folii.
  • Pomijanie inokulantu przy trudnych do zakiszania mieszankach z lucerną lub koniczyną.

Dobry drugi pokos zaczyna się od obserwacji roślin. Gdy trawy pozostają liściaste, a bobowate są w fazie pąkowania, można zaplanować koszenie, szybkie podsuszenie i zbiór bez niepotrzebnej utraty strawności. Dla bydła decydują parametry zakiszania, natomiast dla królików i gryzoni – czyste, suche oraz aromatyczne siano.

Redakcja kolombus.pl

Tworzymy miejsce, w którym dom staje się azylem, ogród źródłem radości, a codzienność – sztuką życia. Nasz doświadczony zespół dzieli się rzetelną wiedzą, praktycznymi poradami i inspiracjami, które pomagają tworzyć piękną i funkcjonalną przestrzeń wokół siebie.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?